1. Obrzędy wstęne

Przygotowanie do Mszy świętej

 

„Ich celem jest to, aby wierni gromadzący się razem stanowili wspólnotę oraz przygotowali się do uważnego słuchania słowa Bożego i godnego sprawowania Eucharystii.”
OWMR 46

a) Wejście (procesja wejścia)

Procesja wejścia różni się w zależności od charakteru Mszy Świętej. Możemy mówić o wejściu krótkim lub wejściu długim.

W zwykłe dni roku liturgicznego, gdy nie przypada żadna wyjątkowa okoliczność, wychodzimy do prezbiterium procesją krótką. Ministranci ustawieni od najmniejszego do największego wychodzą z zakrystii do prezbiterium przed ołtarz po dialogu:
K: „Wspomożenie nasze w imieniu Pana
M: „który stworzył niebo i ziemię!
K: „Błogosławmy Panu
M: „Bogu niech będą dzięki!” lub M: „Bogu chwała!”.
Schemat wejścia przedstawia rysunek 1.

Po dojściu przed ołtarz odwracamy się w stronę tabernakulum i razem z księżmi przyklękamy (lub klękamy jeśli nastąpi odsłonięcie obrazu Matki Bożej). Następnie wszyscy udają się na swoje miejsca:

  • ministranci (M) siadają na czerwonych krzesełkach przy ołtarzu lub przed stallami (nie siadamy w stalle, ponieważ są przeznaczone dla kanoników lub gości – zob. rys. 1.);
  • lektorzy (L) siadają na krzesełkach przy ambonie.

W czasie ważnych świąt i uroczystości, a więc gdy nasza liturgia jest rozbudowana, wchodzimy do prezbiterium wejściem długim. W skład procesji wejścia wchodzą kolejno:

  • ministrant kadzidła (turyferariusz) (T) z ministrantem łódki (nawikulariuszem) (Ł);
  • ministrant krzyża (krucyferariusz) () z ministrantami światła (niosącymi akolitki) (A);
  • ministranci (M) i lektorzy (L);
  • kapłani koncelebrujący (KK);
  • kapłan celebrujący (KC);
  • ministranci trzymający mitrę (Mi) i pastorał (P) biskupa.
Warto wiedzieć!
Ministrant kadzidła idzie po prawej stronie niosąc trybularz w lewej ręce, podobnie niesie łódkę drugi ministrant, również jego prawa ręka spoczywa wówczas na piersi.

W takim właśnie porządku ustawiamy się przed plebanią lub przy zakrystii, co powinien ustalić wcześniej ceremoniarz.

Przed rozpoczęciem procesji ministranci kadzidła i łódki podchodzą do księdza celebrującego, aby ten zasypał i pobłogosławił kadzidło. Następnie idą na przód procesji i na wezwanie kapłana (patrz wyżej) wszyscy ruszają do kościoła, idąc tempem procesyjnym (wolnym, spokojnym).

Przed stopniem prezbiterium służba ołtarza po kolei w parach oddaje cześć Panu Jezusowi poprzez:

  • ukłon – dotyczy tych ministrantów, którzy niosą w procesji kadzidło, łódkę, krzyż, akolitki lub jakikolwiek inny większy przedmiot liturgiczny;
  • przyklęknięcie – dotyczy reszty ministrantów.
Warto wiedzieć!

Przechodząc z jednej strony prezbiterium na drugą należy okazać cześć i szacunek ołtarzowi, na którym podczas każdej Mszy Świętej jest obecny żywy Jezus. Robimy to przez ukłon – do momentu przeistoczenia lub poprzez przyklęknięcie – po przeistoczeniu.

Po oddaniu czci każdy z posługujących udaje się w odpowiednie dla jego funkcji miejsce:

  • ministranci kadzidła i łódki – stają obok ołtarza, czekając aż podejdzie do ołtarza kapłan celebrujący;
  • ministrant krzyża – po umieszczeniu krzyża przed ołtarzem zajmuje miejsce siedzące;
  • ministranci światła – po odłożeniu akolitek do zakrystii zajmują miejsca siedzące;
  • reszta służby ołtarza – zajmuje miejsca siedzące (zgodnie z planem na rys. 1).

b) Pozdrowienie ołtarza (okadzenie)

Gdy celebrans dojdzie do prezbiterium i ucałuje ołtarz, podchodzą do niego ministranci z trybularzem i łódką. Kapłan zasypuje kadzidło, po czym (jeśli nie stoją przy nim inni księża, diakoni,  akolici lub ceremoniarze) wraz z ministrantami okadza ołtarz obchodząc go dokoła. Kapłan idzie pośrodku ministrantów. Następnie celebrans oddaje trybularz ministrantowi i rozpoczyna Mszę świętą.

Zobacz jak to wygląda na kolejnym schemacie:

Po okadzeniu ołtarza jest czas na ewentualne powitania i przemowy.

c) Znak krzyża, Akt pokuty, Gloria – Chwała, Kolekta

Teraz, w zależności od tego gdzie znajduje się miejsce przewodniczenia, musimy rozróżnić dalsze czynności liturgiczne… Dlatego podzielimy ten podrozdział na dwa mniejsze: gdy miejsce przewodniczenia jest przy ołtarzu i gdy miejsce przewodniczenia jest przy sedillach.

 … gdy miejsce przewodniczenia jest przy ołtarzu lub ambonie

W tym wypadku służba ołtarza nie musi się przejmować, czy kapłan ma z czego przewodniczyć liturgii, ponieważ wszystko, co jest mu potrzebne powinno już być wcześniej przygotowane, a więc: mikrofon stojący, Mszał Rzymski, intencje mszalne, modlitwa powszechna.

… gdy miejsce przewodniczenia jest przy sedillach

W takiej sytuacji mają szansę wykazać się ministranci księgi i mikrofonu, ponieważ konieczne będzie podchodzenie do księdza celebrującego z Mszałem i z mikrofonem.

Na potrzeby tego podręcznika przyjmiemy zasadę, że zawsze miejscem przewodniczenia są sedilla, ponieważ: a) wypada, aby kapłan zawsze przewodniczył ze specjalnego miejsca, a nie z ołtarza; b) jeśli już kapłan przewodniczy z ołtarza, to nie wymaga to od ministrantów niczego specjalnego, czego nie moglibyśmy nie zawrzeć w naszym podręczniku.

Po okadzeniu ołtarza i po ewentualnych powitaniach i przemowach celebrans czyni znak krzyża i pozdrawia zebranych wiernych. W tym celu podchodzą do niego (stojącego w miejscu przewodniczenia) ministranci z Mszałem i z mikrofonem. Ministrant księgi z prawej jego strony, a mikrofonu z lewej strony.

Warto wiedzieć!

Podchodząc do celebransa z Mszałem lub z mikrofonem pamiętaj, aby stanąć przy nim tak, abyś nie zasłaniał sobą kontaktu wizualnego kapłana z wiernymi.

Jeśli przewiduje się odśpiewanie hymnu Gloria („Chwała na wysokości Bogu”), należy pamiętać, że intonuje go sam celebrans. Dlatego po akcie pokuty ministranci nadal stoją przy kapłanie, aby ten mógł zaczął hymn. Natomiast na czas śpiewania Gloria przez cały lud, ministranci mogą odsunąć się od celebransa.

Pod koniec hymnu Gloria ministranci muszą podejść jeszcze raz do celebransa, aby ten wezwał lud do modlitwy. Tę modlitwę nazywamy Kolektą. Po niej następuje kolejna część Mszy Świętej, czyli Liturgia Słowa. W czasie Liturgii Słowa ministranci księgi i mikrofonu będą musieli podejść do celebransa tylko raz. O tym za chwilkę…